Św. Josemaría
Życie św. Josemaríi
Lata w seminarium

Św. Josemaria w seminarium
W roku 1920, po tym jak ukończył pierwszy semestr studiów w systemie dziennym w Seminarium Duchownym w Logroño, wstąpił do Seminarium Świętego Karola w Saragossie. W Świętym Karolu, dzięki swojemu dobremu sprawowaniu i wielu zaletom charakteru, został mianowany przez Kardynała Soldevila inspektorem. Kardynał niedługo później zginął z rąk antyreligijnych fanatyków.

Bazylika Ńajświętszej Marii Panny z Pilar w Saragossie
Jego pobożność ukazywała się także w delikatnych, dziecięcych gestach. Opowiadał na przykład tak: „Pewnego dnia mogłem zostać w kościele dłużej, gdy już drzwi zostały zamknięte. Podszedłem do Matki Boskiej i przy pomocy jednego z tych dobrych księży, on już nie żyje, wspiąłem się kilka stopni – dobrze znanych tym, którzy towarzyszą zwykle małym dzieciom – i pocałowałem figurę Matki Boskiej. Wiedziałem, że nie było to w zwyczaju, gdyż całowanie Jej szaty było zarezerwowane wyłącznie dla dzieci i wysokich dostojników. Jednak byłem i jestem pewny, iż mojej Matce z Pilar podobało się to, że ten jeden raz przekroczyłem reguły ustanowione w Jej katedrze”.
Obok maryjnej pobożności poświęcał długie chwile na adorację Eucharystii. Spędzał wiele godzin w kaplicy seminaryjnej. Czasami modlił się przez całą noc na wyżej położonym balkonie, z którego widział Tabernakulum.

Z przyjaciółmi z seminarium San Carlos w Saragossie
W listopadzie 1924 roku został pilnie wezwany do Logroño. Niespodziewanie zmarł jego ojciec. „Mój ojciec zmarł z wyczerpania. Ale miał zawsze uśmiech na twarzy”. Do wszystkich cierpień ostatnich lat doszło teraz to, że pozostawiał rodzinę w bardzo ciężkiej sytuacji finansowej.
28 marca 1925 roku, ciągle jeszcze podczas żałoby, Josemaría otrzymał w kaplicy seminarium święcenia kapłańskie. Swoją pierwszą Mszę świętą celebrował w Bazylice Matki Boskiej z Pilar, u stóp ukochanej Madonny, do której modlił się tak często. Na Mszy św., którą odprawiał w intencji swego ojca, byli obecni jego matka, siostra i kilku bliskich przyjaciół.
Od tego momentu Msza św. zaczęła mieć jeszcze większe znaczenie w jego życiu. Podczas Mszy otrzymywał od Boga wiele z najważniejszych myśli, inspiracji. Ołtarz stał się miejscem, gdzie koncentrował wszystkie swoje prośby oraz źródłem jego siły. Przekazując swoje doświadczenia, radził: „Walczcie ze wszystkich sił, aby Święta Ofiara Ołtarza stała się środkiem i korzeniem waszego życia wewnętrznego, a wtedy cały wasz dzień stanie się oddawaniem czci Bogu – przedłużeniem Mszy św., w której braliście udział i przygotowaniem do następnej, aktem kultu, który znajduje swoje ujście w aktach strzelistych, nawiedzeniu Najświętszego Sakramentu, w ofiarowaniu pracy zawodowej i życia rodzinnego...”.
polski










Modlitwa
RSS
YOUTUBE